Czy rzeczywiście projekt ustawy o zmianie kompetencji Państwowej Inspekcji Pracy (PIP) trafił „do kosza”?

22 stycznia, 2026

Zgodnie z najnowszymi doniesieniami, doszło do rezygnacji w kręgach rządowych z wprowadzania głośno komentowanego projektu ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy (nr UD283[1]). Projekt zakładał daleko idące uprawnienia dla urzędników PIP w zakresie rekwalifikacji umów cywilnoprawnych (m.in. umów zlecenia oraz Business-to-Business) na umowę o pracę na podstawie arbitralnej decyzji inspektora PIP.

Co zakładał projekt ustawy o PIP

W swoich założeniach, projekt miał być odpowiedzią na sytuacje, gdy mimo występowania wszystkich cech stosunku pracy pracownik pozostawał zatrudniony na podstawie umowy zlecenia lub fikcyjnego samozatrudnienia. Projekt reformy ustawy o PIP zakładał wprowadzenie kompetencje dla inspektorów, dzięki którym mogliby natychmiast przekształcić takie umowy w umowę o pracę.

W pierwotnej wersji projektu, urzędnik PIP mógłby od razu, bez konieczności kierowania sprawy do sądu zamienić fikcyjną umowę na umowę o pracę, jeśli spełnione byłby warunki wynikające z kodeksu pracy. Wiązałoby się to z zapłaceniem zaległych składek oraz stosowną karą. Projekt zakłada w szczególności podwojenie maksymalnych wysokości grzywien za naruszenia przepisów prawa pracy – z 30.000 PLN i 45.000 PLN do odpowiednio 60.000 PLN i 90.000 PLN.

Proponowana zmiana mogłaby spowodować lawinowe zmiany w zakresie podstawy zatrudnienia. Poza brakiem konieczności kierowania sprawy do sądu, projekt zakładał również natychmiastową wykonalność decyzji, a za tym daleko idące konsekwencje dla przedsiębiorców, m.in., założenie i prowadzenie dokumentacji pracowniczej, zgłoszenie pracownika do ZUS, naliczenie i odprowadzanie składek oraz zaliczek na PIT.

Brak entuzjazmu nie tylko ze strony przedsiębiorców

Reforma Państwowej Inspekcji Pracy, zwłaszcza proponowana możliwość zamiany umów cywilnoprawnych na etaty, wywołała szeroką debatę. Przedsiębiorcy sprzeciwiali się tym zmianom, podczas gdy związki zawodowe je popierały.

Specjaliści podkreślali, że nowe przepisy mogą znacząco zmienić sytuację osób pracujących dotąd na umowach zlecenia czy w modelu B2B, a dla zleceniodawców mogą oznaczać poważne obciążenia finansowe oraz ryzyko wzrostu cen produktów i usług. Najbardziej dotkliwe skutki reformy mogłyby jednak odczuć osoby z zagranicy — decyzja inspektora mogłaby bowiem pozbawić ich prawa do legalnej pracy w Polsce.

Proponowane zmiany zostały ocenione krytycznie m.in. przez Rządowe Centrum Legislacji, które w swoich uwagach wskazało, że projekt narusza konstytucyjne zasady dotyczące swobody działalności gospodarczej, wolności wyboru zawodu oraz miejsca pracy.

Ponadto niezadowolenie Prezesa Rady Ministrów wzbudziły proponowane uprawnienia inspektorów, zgodnie z którymi mogliby oni jednostronnie przekwalifikować umowę o dzieło, umowę zlecenia lub współpracę B2B na umowę o pracę. Premier podkreślał następnie, że nadmierne rozszerzenie kompetencji urzędników w zakresie decydowania o formie zatrudnienia mogłoby okazać się bardzo dotkliwe dla wielu przedsiębiorstw oraz potencjalnie prowadzić do utraty miejsc pracy. W związku z tym doszło do wstrzymania prac nad projektem.

Czy przedsiębiorcy mogą odetchnąć z ulgą?

Niestety nie. Reforma Państwowej Inspekcji Pracy pozostaje jednym z kluczowych kamieni milowych przewidzianych w Krajowym Planie Odbudowy, co oznacza, że Polska jest nadal zobowiązana do jej realizacji. Z dotychczasowych zapowiedzi rządowych wynika jednak, że nowa propozycja legislacyjna ma odstąpić od najbardziej kontrowersyjnych rozwiązań i skoncentrować się na innych instrumentach wzmacniających efektywność nadzoru nad rynkiem pracy. Istotnym elementem ma być zacieśnienie współpracy pomiędzy PIP a Zakładem Ubezpieczeń Społecznych, zwłaszcza w obszarze analizy ryzyka oraz typowania podmiotów do kontroli w oparciu o realne prawdopodobieństwo występowania nieprawidłowości.

Planowane jest także zwiększenie nacisku na działania o charakterze prewencyjnym i edukacyjnym, kierowane zarówno do pracodawców, jak i pracowników, zamiast ograniczania się wyłącznie do stosowania sankcji. Kolejnym kluczowym założeniem reformy ma być doprecyzowanie ustawowej definicji stosunku pracy, tak aby ograniczyć rozbieżności interpretacyjne i zmniejszyć ryzyko niejednolitego stosowania prawa — w miejsce wprowadzania mechanizmów automatycznej administracyjnej rekategoryzacji umów cywilnoprawnych.

Dla rzetelnych i przygotowanych przedsiębiorców zmiana ta może oznaczać obniżenie ryzyka nieuzasadnionych kontroli, przy jednoczesnym wzroście znaczenia zgodności faktycznego modelu współpracy z obowiązującymi przepisami, a nie jedynie z jego formalnym ukształtowaniem.

Mimo że doszło do chwilowego wyciszenia w zakresie ustawy o PIP, to nadal istnieje możliwość kwestionowania umów przez inspektorów PIP. Państwowa Inspekcja Pracy już dziś bada przypadki wykonywania pracy bez jakiejkolwiek umowy oraz analizuje relacje, w których umowy B2B lub zlecenia w praktyce spełniają cechy stosunku pracy. Równolegle rozwijana jest współpraca z ZUS, która pozwala lepiej identyfikować obszary podwyższonego ryzyka i kierować kontrole tam, gdzie istnieje największe prawdopodobieństwo naruszeń. W praktyce oznacza to, że przedsiębiorcy korzystający z umów cywilnoprawnych powinni zwracać szczególną uwagę nie tylko na ich treść, ale także na sposób faktycznej współpracy z kontrahentami.

 

Checklista: Czy Twój model współpracy z kontrahentami (B2B/Zlecenie) jest bezpieczny?

W obliczu zapowiadanej reformy i większej precyzji analitycznej organów kontrolnych (PIP i ZUS), warto zweryfikować, czy relacja z Twoimi współpracownikami nie wykazuje cech stosunku pracy. Sprawdź, czy w Twojej organizacji występują poniższe sygnały ostrzegawcze:

  • [ ] Podległość służbowa: Czy współpracownik ma wyznaczonego bezpośredniego przełożonego, który wydaje mu wiążące polecenia co do sposobu wykonywania codziennych zadań?
  • [ ] Ścisłe ramy czasowe: Czy narzucasz kontrahentowi sztywne godziny rozpoczynania i kończenia pracy (np. 8:00–16:00), zamiast rozliczać go z efektu lub dostępności w określonym oknie czasowym?
  • [ ] Wyznaczone miejsce pracy: Czy współpracownik ma obowiązek przebywania w biurze firmy w konkretnym miejscu, mimo że charakter zadań pozwala na pracę zdalną?
  • [ ] Narzędzia i zasoby: Czy w pełni zapewniasz cały sprzęt (laptop, telefon, oprogramowanie, auto), a kontrahent nie ponosi żadnych kosztów prowadzenia własnej działalności w tym zakresie?
  • [ ] Brak ryzyka gospodarczego: Czy wynagrodzenie jest wypłacane w stałej wysokości niezależnie od jakości i ilości wykonanych zadań, a kontrahent nie ponosi odpowiedzialności finansowej wobec osób trzecich za błędy?
  • [ ] Wyłączność w praktyce: Czy umowy zawierają zakazy konkurencji, które de facto uniemożliwiają współpracownikowi obsługę innych klientów, czyniąc go ekonomicznie zależnym tylko od Twojej firmy?

Wynik: Jeśli zaznaczyłeś więcej niż 2 punkty, istnieje wysokie prawdopodobieństwo, że podczas kontroli relacja ta zostanie zakwalifikowana jako ukryty stosunek pracy.

 

Jak możemy Cię wesprzeć?

  • Audyt umów cywilnoprawnych i B2B – możemy sprawdzić, czy umowy w Twojej organizacji nie noszą cech stosunku pracy oraz doprecyzować/zmodyfikować ich krytyczne elementy.
  • Plan działania na wypadek decyzji PIP – możemy opracować scenariusze reakcji i komunikacji, które będą dostosowane do dzisiejszych realiów prawnych.
  • Opracowanie alternatywnych modeli współpracy – możemy zaproponować rozwiązania, które pozwolą chronić sytuację Twojej spółki i zapewnią możliwość dalszego funkcjonowania w obrocie gospodarczym.
  • Dokumentacja i ewidencja – możemy zadbać o pełną zgodność z Kodeksem pracy oraz najnowszymi zmianami.
  • Szkolenia dla działów HR i podatkowych – możemy przygotować zespoły na nowe procedury oraz na ewentualną kontrolę.
  • Plan na przyszłość – możemy przedstawić Ci memoranda, które przygotują Twoją organizację na zbliżające się zmiany dot. uprawnień inspektorów PIP, które z pewnością nadejdą.

[1] https://legislacja.gov.pl/projekt/12401602

Prace nad projektem ustawy rozszerzającej kompetencje PIP w zakresie jednostronnej zamiany umów cywilnoprawnych na umowy o pracę zostały wstrzymane, głównie z uwagi na liczne kontrowersje oraz sprzeciw przedsiębiorców i części administracji,  a także wątpliwości samego Prezesa Rady Ministrów. Polska pozostaje jednak zobowiązana do reformy PIP w ramach Krajowego Planu Odbudowy, dlatego trwają prace nad nową, łagodniejszą koncepcją opartą na współpracy z ZUS, analizie ryzyka oraz doprecyzowaniu definicji stosunku pracy. Mimo wycofania pierwotnego projektu, PIP już teraz bada przypadki pozornych umów i wciąż może kwestionować modele współpracy, co sprawia, że przedsiębiorcy powinni zwracać szczególną uwagę na zgodność faktycznego sposobu wykonywania pracy z przepisami.