24 lipca, 2026
Nie każda nieprawidłowość w rozliczeniu podatku oznacza oszustwo podatkowe. Do przypisania podatnikowi odpowiedzialności karnoskarbowej konieczne jest wykazanie, że działał on umyślnie, a więc chciał naruszyć przepisy albo co najmniej przewidywał taką możliwość i się na nią godził.
Przypomniał o tym Sąd Rejonowy w Chełmnie, uniewinniając rolnika oskarżonego o podatnie nieprawdy w deklaracjach VAT oraz narażenie organu podatkowego na nienależny zwrot podatku. Podobne stanowisko, choć odnoszące się do dodatkowego zobowiązania podatkowego, przedstawił Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w wyroku z dnia 23 czerwca 2026 r., sygn. akt I SA/Wr 267/26.
Z obu nieprawomocnych orzeczeń wynika wspólny wniosek: samo zakwestionowanie rozliczenia przez fiskusa nie przesądza jeszcze, że podatnik dopuścił się oszustwa lub świadomie zmierzał do uzyskania nienależnej korzyści podatkowej.
Rolnik rozliczający działalność na dwóch zasadach
Sprawa rozpoznawana przez Sąd Rejonowy w Chełmnie dotyczyła podatnika, który prowadził gospodarstwo rolne o powierzchni około 180 hektarów a jednocześnie wykonywał działalność gospodarczą obejmującą między innymi transport, handel węglem oraz odpłatne usługi rolnicze.
W zakresie sprzedaży produktów pochodzących z własnego gospodarstwa korzystał ze statusu rolnika ryczałtowego. Dostawy te były zwolnione z VAT, ale podatnik nie miał prawa do odliczania podatku naliczonego od zakupów związanych z tą częścią działalności. Jednocześnie jako przedsiębiorca rozliczał VAT na zasadach ogólnych i odliczał podatek od wydatków ponoszonych w związku ze świadczeniem opodatkowanych usług.
Organy podatkowe uznały, że część kupionych maszyn, paliwa oraz energii elektrycznej była w rzeczywistości wykorzystywana również w gospodarstwie rolnym. Zdaniem fiskusa podatnik nie miał zatem prawa do pełnego odliczenia VAT. Organy wskazywały między innymi, iż trudno uznać za wiarygodne, aby kosztowny i nowoczesny sprzęt był wykorzystywany jedynie do sporadycznego świadczenia usług na rzecz innych podmiotów, a nie do pracy we własnym gospodarstwie.
Po zakwestionowaniu rozliczeń fiskus skierował przeciwko rolnikowi akt oskarżenia, zarzucając mu popełnienie czynów określonych w art. 56 § 2 oraz art. 76 § 2 Kodeksu karnego skarbowego.
Nieprawidłowa deklaracja nie wystarcza do skazania
Sąd Rejonowy w Chełmnie uznał, że materiał dowodowy nie pozwala na przypisanie oskarżonemu przestępstwa skarbowego. Samo ustalenie, że deklaracja podatkowa była nierzetelna albo że podatnik odliczył VAT w zawyżonej wysokości, nie przesądza bowiem o jego winie.
Zarzucane rolnikowi przestępstwa mogą być popełnione wyłącznie umyślnie. Oskarżyciel powinien więc wykazać, że podatnik miał świadomość braku prawa do odliczenia, a mimo to celowo podał nieprawdziwe dane albo godził się na możliwość wprowadzenia organu w błąd. Działanie wynikające z błędnego, lecz możliwego do uzasadnienia rozumienia obowiązku podatkowego nie może być automatycznie traktowane jako oszustwo.
Decyzja fiskusa nie przesądza o winie
Sąd wyraźnie rozróżnił postępowanie podatkowe od postępowania karnoskarbowego. Decyzja organu podatkowego może przesądzać o wysokości zobowiązania i prowadzić do obowiązku zwrotu odliczonego podatku. Nie stanowi jednak dowodu, że podatnik działał umyślnie.
Dotyczy to również sytuacji, w której stanowisko organu zostało zaakceptowane przez sąd administracyjny. Kontrola legalności decyzji podatkowej nie zastępuje bowiem ustaleń sądu karnego. Przyjęcie odmiennego poglądu oznaczałoby, że o odpowiedzialności karnej podatnika faktycznie rozstrzyga sam organ podatkowy.
Do zbliżonych wniosków doszedł WSA we Wrocławiu w wyroku z dnia 23 czerwca 2026 r. W sprawie, która dotyczyła odliczenia VAT z faktury dokumentującej dodatkowe wynagrodzenie kontrahenta, uzależnione od zysku z inwestycji w nieruchomość, sąd stwierdził, że spółka od początku konsekwentnie prezentowała własną wykładnię umowy i przepisów. Uznano, iż jej zachowanie nie był elementem oszustwa ani celowym działaniem zmierzającym do uzyskania nieuprawnionej korzyści.
Oba wyroki potwierdzają zatem, że stwierdzenie zaległości może uzasadniać obowiązek zapłaty podatku i odsetek, ale nie przesądza samo w sobie o odpowiedzialności karnoskarbowej.
Doradziliśmy już wielu firmom w podobnej sytuacji.
Znajdziemy rozwiązanie dopasowane do Ciebie.